Witamy na portalu BezpiecznySenior.eu

„Złote okazje”

„Złote okazje” czyli raj dla pseudo przedsiębiorców.

Super oferta na ulicy, na parkingu, proponowana przez dobrze ubranego mężczyznę lub kobietę. Na początku rozmowa jest miła, po chwili zmienia się jednak w dość dziwną – często słychać w niej zastraszanie.

Najgorsze co może zrobić zaskoczony klient w takiej sytuacji, to złapać za portfel. Na ten moment czeka złodziej, który go wyrwie i zapewne ucieknie. Może się też zdarzyć, że faktycznie kupimy „markowe” perfumy lub garnki w przystępnej cenie. Jakież duże jest nasze zdziwienie, jak się dowiemy, że garnki te są warte o połowę mniej od tego, co za nie zapłaciliśmy.

Podobne oferty spotykają nas np. w pasażach galerii i centrów handlowych. Podchodzi do nas miła pani lub pan, uśmiecha się, trzyma siatkę pełną rzeczy i zaczyna wyciągać. Mówi przy tym: „specjalnie dla pani/pana tylko dzisiaj wyjątkowa okazja. Otrzyma pani/pan ten rewelacyjny i długo utrzymujący zapach perfum za darmo, a do niego: mydełko zapachowe, balsam do ciała, krem do rąk, żel pod prysznic i szampon”. Patrzymy na rozmówcę zdziwieni, jednocześnie często trzymając w rękach pełno rzeczy, które owy rozmówca nam wręczał i zastanawiamy się o co tu chodzi. Sprzedawca kontynuuje, wciskając nam kolejne przedmioty. Po wyjęciu z siatki i wręczeniu nam wszystkich darmowych rzeczy słyszymy: to wszystko będzie pani/pana za jedyne 50, 100 lub 150 złotych – w zależności od sprzedawcy.

W takich sytuacjach często nie wiemy, jak się zachować. Trzymamy przecież w rękach pełno bezpłatnych rzeczy. Myślimy więc, że być może warto zapłacić tylko za jedną z nich np. owe 50 złotych. Podpowiadamy, że sprzedawców stosujących takie sztuczki – lepiej omijać i nie wdawać się z nimi w dyskusje. Nie dajmy się też zaskoczyć - mało prawdopodobne jest, aby ktoś kogo spotykamy przypadkiem, chciał podarować nam siatkę pełną prezentów.

Obrót bezgotówkowy

Czym jest obrót bezgotówkowy i czy jest bezpieczny dla jego uczestników? Na te pytania znajdziemy odpowiedzi w niniejszym artykule.

Jeśli chodzi o definicję, to według Narodowego Banku Polskiego obrót bezgotówkowy jest dokonywaniem rozliczeń pieniężnych bez zaangażowania gotówki na każdym etapie transakcji płatniczej, czyli chodzi w tym o to że dokonujemy różnych transakcji kupna-sprzedaży bez użycia tradycyjnego pieniądza (gotówki).

I trzeba przyznać, że ostatnimi czasy staje się on coraz bardziej popularny. Dzieje się tak dzięki swobodzie i możliwościom jakie mu towarzyszą np. płacenie kartą płatniczą, telefonem, poprzez elektroniczne konto bankowe lub polecenie zapłaty. Mając pieniądz elektroniczny nie  musimy się martwić czy mamy wystarczającą kwotę w tradycyjnym portfelu, by dokonać jakiegoś zakupu.

Inną kwestią, którą należy poruszyć przy okazji tego zagadnienia to bezpieczeństwo dokonywanych transakcji. Zawsze bowiem pozostaje po nich ślad w postaci zapisów w systemach transakcyjnych i bankowych. Obrót bezgotówkowy powoduje, że możemy ograniczyć noszenie gotówki do minimum, co w razie kradzieży minimalizuje nasze straty. Ponadto zmniejsza on tak zwaną “szarą strefę”, co wpływa na bezpieczeństwo państwa, czyli nas wszystkich.

Obrót bezgotówkowy może nieść ze sobą też pewne zagrożenie. Mianowicie teoretycznie możemy mieć mniejszą kontrolę nad wydawaniem pieniędzy, chociaż to my je nadal wydajemy. Niektórzy jednak twierdzą, że jak nie widzą pieniędzy to nie czują ile ich mają i nie są w stanie panować nad ich wydawaniem. Wydaje się jednak, że to rzecz indywidualna.

Pewne jest jedno, w najbliższej przyszłości tradycyjny pieniądz nie wyjdzie z obiegu całkowicie, więc przeciwnicy obrotu bezgotówkowego lub osoby mające trudności z wykorzystywaniem nowoczesnych technologii nie muszą się obawiać, że nagle z dnia na dzień zostaną wykluczeni z rynku.

Bank w domu

Bank w domu? Pewnie przychodzi nam na myśl takie przewrotne pytanie. Ale to nie pomyłka. Wręcz przeciwnie, rozwój technologiczny pozwala zarządzać środkami finansowymi nie wychodząc z domu - wystarczy mieć komputer z dostępem do internetu i konto bankowe, którym możemy zarządzać elektronicznie.

Jeśli zachowamy podstawowe zasady bezpieczeństwa to obsługa naszego rachunku bankowego poprzez internet nie będzie wiązała się z większym ryzykiem niż tradycyjna wyprawa do bankomatu lub oddziału banku. Takie rozwiązanie pozwala zaoszczędzić czas i zachować spokój ducha - nie musimy stać w kolejkach i psuć sobie nerwów. Jest to też bezpieczne, bowiem naturalnie ogranicza możliwości napaści i kradzieży pobranych z banku pieniędzy.

Elektroniczny dostęp do naszych pieniędzy daje nam nie tylko możliwość wykonywania płatności ale także zakładania lokat bankowych, czy inwestowania w papiery wartościowe. Poprzez e-konto stajemy się uczestnikami obrotu bezgotówkowego.

Środki na koncie bankowym są zabezpieczone przepisami prawa, o ile bank, w którym je trzymamy posiada gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Wtedy depozyt bankowy jest chroniony do kwoty 100 000 euro, czyli obecnie do ok. 400 000 złotych. Co oznacza, że jeśli w jednym banku trzymamy środki w kwocie ok. 400 000 złotych i one zostaną skradzione z naszego konta przez źle zabezpieczony system bankowy lub nastąpi upadek banku to wtedy pieniądze te zostaną nam zwrócone z BFG.

Na koniec pamiętajmy banki nie dzwonią, nie wysyłają wiadomości elektronicznych (e-maili), wiadomości SMS, ani swojego przedstawiciela z prośbą o padanie loginu, hasła lub PINu do naszego konta bankowego lub karty płatniczej.

Utrata lub kradzież karty do bankomatu

Co zrobić kiedy senior straci kartę do bankomatu? Co zrobić kiedy ktoś ją ukradnie?

Być może części z nas przydarzyło się już stracić kartę do bankomatu lub co gorsza ktoś nam ją ukradł. Co zrobić w takich sytuacjach, jak zareagować, do kogo się zgłosić, na te i inne pytania odpowiem w niniejszym artykule.

I w jednym i w drugim przypadku należy przede wszystkim zastrzec kartę czyli zablokować ją. Powstaje pytanie:  jak to zrobić? Otóż jest kilka sposobów. Pierwszy jest następujący. Wystarczy zadzwonić pod numer 828 828 828, którego operatorem jest Związek Banków Polskich. Sama usługa jest bezpłatna, natomiast koszt połączenia telekomunikacyjnego jest zgodny z tabelą opłat naszego operatora telekomunikacyjnego.

Dzięki wykorzystaniu nowoczesnego systemu automatycznego rozpoznawania i syntezy mowy posiadacz karty głosowo wybiera bank, na którego infolinię zostanie przekierowana rozmowa.

Po przekierowaniu osoba przyjmująca nasze zgłoszenie poprosi nas aby podać dane, które są niezbędne do prawidłowej identyfikacji zarówno klienta jak i karty. Należy podać swoje imię i nazwisko oraz numer karty, która została utracona lub skradziona. Jeżeli nie znamy numeru karty pracownik może poprosić nas o podanie innych danych, które pozwolą na zidentyfikowanie nas samych oraz rzeczonej karty.

Co ciekawe system działa również za granicą. Wystarczy, że przed numerem 828 828 828 dodamy prefiks +48.

Kartę możemy też zastrzec poprzez bankowość elektroniczną naszego banku. Wystarczy, że zalogujemy się na nasze konto internetowe i wybierzemy zakładkę dotyczącą kart i ich zastrzegania/blokowania.

Trzecim sposobem na zastrzeżenie karty jest kontakt z infolinią naszego banku. Infolinia ta czynna jest zazwyczaj 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Koszt połączenia liczony jest według stawek naszego operatora.

Kartę możemy też osobiście  zastrzec w dowolnym oddziale naszego banku.

Zadbajmy o to aby Bank wystawił nam potwierdzenie zgłoszenia z datą i godziną. Następnie należy zgłosić zgubienie czy kradzież na policji.

Jak możemy przeczytać w publikacji pod tytułem "Dobre Rady Pani Róży", która została wydana przez Polską Fundację Społeczeństwa Przedsiębiorczego, powinniśmy poprosić Bank o wydanie nowej karty. Jeżeli odzyskamy kartę po jej zastrzeżeniu, nie używajmy jej, należy ją zniszczyć albo oddać w swoim banku.