Ostrożnie na cmentarzach

Seniorzy często odwiedzają groby swoich bliskich. Wtedy stają się łatwym łupem dla złodziei. Samotni, nieraz schorowani, właściwie bezbronni stają „oko w oko” z przestępcą, który właśnie te słabości pragnie wykorzystać. Nie ma znaczenia czy to wczesny ranek, środek dnia czy wieczór. Możemy paść ofiarą takiego napadu zawsze, ponieważ cmentarz jest miejscem często oddalonym od głównych dróg lub duży powierzchniowo, na którym czasami nie ma nikogo prócz nas. To właśnie takie momenty złodzieje wykorzystują.

Zdarzenia te są odnotowywane przez policję, o ile ofiary je zgłoszą. Spotykając się z seniorami w ramach projektu „Edukacja dla bezpieczeństwa osób starszych (seniorów) w województwie śląskim w 2017 roku” dosyć często słyszymy opowiadania o tym, jak ktoś został napadnięty właśnie na cmentarzu. Niektóre historie jeżą włos na głowie.

Unikajmy noszenia wartościowych przedmiotów zarówno na sobie, jak i w torebce (siatce) wybierając się na cmentarz. Nawet jeśli idziemy tam, by zaświecić jeden znicz. Chodzi tutaj o biżuterię (np. kolczyki, łańcuszki, pierścionki, bransoletki) czy większą gotówkę. W miarę możliwości nie kuśmy złodzieja - zostawmy torebkę w domu.

Rzeczy niezbędne np. dokumenty, klucze lepiej nosić w zamkniętej kieszeni kurtki lub spodni niż w siatce czy torebce. Pospolici złodzieje liczą na przysłowiową „chwilę” - zazwyczaj wyrywają nam siatkę lub torebkę z ręki lub zrywają łańcuszek i uciekają. Jeżeli wszystko przenosimy w jednym miejscu, szkoda jest większa.

Zawsze warto też poprosić znajomą, znajomego, członka rodziny lub sąsiadkę/sąsiada, by poszli z nami - złodziej ma wtedy większe obawy, że napad się nie uda i to go odstrasza. Starajmy się także ogarniać wzrokiem cały cmentarz oraz odwracać się i rozglądać od czasu do czasu. Jeśli zauważymy kogoś, kto wzbudza nasze podejrzenia - odłóżmy odwiedziny zmarłych na inny czas.

 

 

Katalog bezpiecznych praktyk