Witamy na portalu BezpiecznySenior.eu

Wirtualna znajomość – realne zagrożenie

Seniorzy coraz liczniej i aktywniej poruszają się po “cyfrowym świecie”. To dobrze. Spodziewają się znaleźć w nim informacje przydatne w życiu, ulubioną muzykę, filmy, porady, instrukcje, przepisy i wiele innych. Słowem - jest to ich okno na świat.

Są również tacy, którym doskwiera samotność i w internecie pragną spotkać kogoś, kto wypełni pustkę. Korzystają z przeróżnych portali społecznościowych lub randkowych w poszukiwaniu drugiej “połówki”.

Bywa, że nie przemyślą jednak swoich działań i nie raz postępują pochopnie. Nowo poznaną osobę bardzo szybko zaczynają traktować, jak członka rodziny lub przyjaciela, z którym znają się od lat. Zwierzają się, dzielą informacjami, które niekoniecznie powinny być przedstawiane komuś, kogo nie widzieliśmy nigdy na „oczy”. Inną kwestią jest to, że aranżowanie spotkań przez Internet również bywa niebezpieczne.

Warto pamiętać, że nigdy nie mamy pewności, kto znajduje się po drugiej stronie. Nawet jeżeli wymienimy się z tym kimś zdjęciami i mnóstwem wiadomości. Przecież nigdy nie mamy pewności, że są one prawdziwe.

Część naszych rozmówców może okazać się zwykłymi naciągaczami (oszustami), którzy najpierw zdobędą nasze zaufanie, sympatię, może miłość, a później poproszą np. o przelew na 5 tysięcy, bo muszą pilnie coś zapłacić albo komuś z ich rodziny pomóc.    

Dopiero po czasie, kiedy już zostaniemy okradzeni, nie tylko z rzeczy materialnych, ale i z uczuć, słychać: „Ojej co ja zrobiłam! To nie tak miało być”. Warto przypomnieć sobie te słowa przed zagrożeniem, a nie po fakcie. Do nowych znajomości podchodźmy ostrożnie. Starajmy się trzymać emocje na wodzy, a na pierwszy plan wysuwać, przede wszystkim, własne bezpieczeństwo.