Witamy na portalu BezpiecznySenior.eu

Mieszkanie seniora na celowniku

Zwyczajowy sezon urlopowy za nami. Jednak seniorzy często korzystają z pozasezonowych promocji wczasowych lub sanatoryjnych. Jest to działanie racjonalne i uzasadnione ekonomicznie.

Jednocześnie, cennym obiektem pożądania dla półświatka przestępczego jest mieszkanie lub dom seniora pod jego nieobecność. W nich gromadzimy i przechowujemy dorobek całego życia: biżuterię, cenne zbiory i pamiątki, gotówkę, nowoczesny sprzęt elektroniczny i inne kosztowności.

Seniorzy, pomimo licznych doświadczeń życiowych, bywają łatwowierni i często padają ofiarami krętaczy, oszustów i złodziei. Osoby starsze przeważnie są rozmowne i otwarte względem sąsiadów i znajomych, a bywa że również wobec osób „przypadkowych” i wyrafinowanych cwaniaków. Niestety, takim niekontrolowanym gadulstwem, często pełnym szczegółów, uruchamiamy tzw. „pocztę pantoflową”.

Bywa, że późniejsze ofiary kradzieży wcześniej same stanowią główne źródło informacji dla złodziei. Rozpowiadając: co posiadamy, gdzie przechowujemy i jak to zabezpieczamy, a także kiedy wychodzimy lub wyjeżdżamy, dokąd i na jak długo niefrasobliwie działamy na własną szkodę.

Takie zwierzenia ułatwiają biegłą orientację przestępców o naszych zasobach, zwyczajach i słabościach. Informacja jest cennym towarem, a często i motywem do zaboru cudzego mienia, czyli przestępstwa.

Warto zatem przypomnieć ABC służące zabezpieczaniu mieszkania i domu seniora:

A. codziennie - a szczególnie przed wyjazdem do dzieci, na działkę, do sanatorium lub na wczasy – należy dokładnie i bez pośpiechu pozamykać wszystkie drzwi i okna; zamki są po to, by ich używać – wszystkich i każdorazowo;

B. zaufanej, dyskretnej osobie warto powierzyć opiekę nad mieszkaniem - powinna ona czynić pozory normalnej obecności: zapalać światło, wyjmować korespondencję i reklamy, łagodnie hałasować i mieć baczenie na obiekt;

C. nie zawierać przygodnych znajomości, nie otwierać osobom obcym i nieumówionym, nie wdawać się z nimi w rozmowy
- być asertywnym.

Powyższe, bezpieczne ABC kierujemy również do tych seniorów, którzy uważają, że w ich domach lub mieszkaniach „nie ma nic, co można by ukraść”. Warto tutaj wskazać, że jeśli złodziej nie znajdzie u nas tego, po co przyszedł (gotówka, kosztowności) – prawdopodobnie zniszczy to, co zastał. Przedmioty, którymi się otaczamy często mają dla nas wartość sentymentalną. Zniszczenie mienia, podobnie, jak jego kradzież, wyrządzi nam zatem dużo przykrości i problemów.    

Warto pamiętać, że z mieszkaniem lub domem jest podobnie, jak ze zdrowiem – lepiej zapobiegać, niż leczyć, czyli przede wszystkim profilaktyka tj. zapobieganie kłopotom. Jednocześnie, celem ograniczenia ewentualnej szkody, zachęcamy seniorów do ubezpieczania swoich nieruchomości i gromadzonego w nich, często przez całe życie, majątku.

Wyłudzenia "na wróżby"

“Polak mądry po szkodzie” - tak mówi stare przysłowie. Pisał już o tym Jan Kochanowski i oczywiście wiele w tym prawdy.

Oszustwa “na wróżby” to jedna z metod wyłudzania pieniędzy, na którą daje się nabierać wielu ludzi. Osoby, które oferują nam przewidywanie przyszłości możemy spotkać właściwie wszędzie. Pukają do naszych drzwi, spotykamy je w podróży i w internecie. Należy jednak pamiętać, że taka “usługa” może nas wiele kosztować, a przyszłości i tak nie poznamy.

Szczególnie niebezpieczne mogą okazać się wizyty “wróżki” w domu. Dotyczy to przede wszystkim seniorów, którzy przechowują swoje oszczędności w mieszkaniu.Stąd takie odwiedziny mogą być bardzo kosztowne.

Zapytamy jak to możliwe?

Odpowiedź jest dość prosta i można ją porównać z samodzielnym wpuszczeniem lisa do kurnika. Za wróżbę naturalnie trzeba zapłacić, a im więcej zapłacimy tym większe będą szanse na jej rzekome spełnienie. Ponadto, jeśli przyjdzie nam do głowy, aby sfinansować ową wróżbę z oszczędności schowanych gdzieś głęboko w szafie, to tak, jakbyśmy sami prosili o ich kradzież. Przy czym nie musi ona nastąpić w trakcie tej, konkretnej wizyty, a np. kolejnej, kiedy odwiedzi nas pozornie, całkiem inna osoba lub kiedy wyjdziemy z domu.
Oszuści stosują też popularną metodę wywabiania domowników z pomieszczenia, w którym trzymają pieniądze np. pod pozorem konieczności skorzystania z toalety, przyniesienia szklanki wody, przejścia "z wróżbą" przez całe mieszkanie lub przyniesienia przedmiotu niezbędnego do skutecznego przeprowadzenia wróżby. Tego typu zabiegi dodatkowo osłabiają naszą ostrożność, a oszustom dają czas do działania na naszą szkodę - kradzieży.

Co zrobić aby uniknąć takich i podobnych problemów? Przede wszystkim nie bądźmy naiwni. Nie ufajmy osobom, które z zaskoczenia składają nam wizyty i nie wpuszczajmy ich do swoich domów. Unikajmy też bezpośredniego kontaktu z takimi osobami. Zamiast od razu otwierać drzwi, warto korzystać z domofonu oraz wizjera, czyli popularnego "judasza". Dobrze również nie wdawać się w rozmowy, lecz szybko i stanowczo poinformować nieproszonych gości o tym, że nie jesteśmy zainteresowani ich ofertą - przez zamknięte drzwi. Absolutnie nie zdradzajmy też danych osobowych własnych i bliskich nam osób, ani innych informacji z naszego życia.

Bezpieczne zachowania przy podejrzeniu udaru

Udar mózgu jest bardzo niebezpieczny, gdyż może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia i życia człowieka. Dlatego szybkie jego rozpoznanie ma tak duże znaczenie.

Powołując się na statystyki, w Polsce ok. 70 tysięcy ludzi rocznie doznaje udaru, z czego 30% umiera w ciągu miesiąca, 20% osób wymaga opieki i pomocy przy najprostszych czynnościach, a 50% po długotrwałej rehabilitacji i leczeniu jest w stanie wrócić do pełnej sprawności.

Jak widać po statystykach, z udarem nie ma żartów, przy czym im szybciej dostaniemy się do szpitala tym większe są szanse na to, że znajdziemy się w gronie tych „szczęśliwych” 50 procent.
Aby dowiedzieć się co może nas poinformować o zbliżającym się udarze powinniśmy poznać jego symptomy.

Głównymi objawami udaru mózgu są:
- paraliż, niedowład jednej połowy ciała,
- wykrzywienie twarzy po jednej stronie – widoczne opadnięcie kącika ust,
- osłabienie kończyn ciała po jednej ze stron,
- niewyraźna mowa lub jej całkowita utrata,
- zaburzenia widzenia,
- zawroty głowy,
- zaburzenia równowagi.


Jeśli zaobserwujemy u bliskiej nam osoby, pierwsze objawy udaru - możemy poprosić, aby wykonała następujące czynności:
1. uśmiechnęła się - jeśli widać, że jedna strona ust się nie porusza, może to znaczyć o paraliżu,
2. podniosła obie ręce do góry - jeśli nie jest w stanie tego uczynić, może to oznaczać paraliż częściowy,
3. powtórzyła proste zdanie - jeśli mowa jest niewyraźna lub niezrozumiała, może to być objaw udaru.
4. WEZWIJ POGOTOWIE!

Jeśli nasze przypuszczenia zostaną potwierdzone przez lekarzy, chory przebywać będzie w szpitalu prawdopodobnie przez okres ok. 3 tygodni. W tym czasie możliwe będzie określenie, czy i kiedy pacjent powróci do pełni sprawności lub z czym może mieć trudności.

Warto również stosować profilaktykę, która może pomóc nam w uniknięciu udaru. Zalicza się do niej:
- regularne mierzenie ciśnienia tętniczego krwi,
- ograniczanie, a najlepiej całkowite zrezygnowanie z picia alkoholu i palenia tytoniu,
- uprawianie sportu,
- utrzymywanie właściwej masy ciała (wagi),
- ograniczanie sytuacji stresujących,
- stosowanie diety ubogiej w sód, a bogatej w potas,
- kontrolowanie poziomu cukru we krwi.

Powinniśmy dobrze znać swój organizm - umożliwią nam to m.in. wyżej wymienione i regularne badania okresowe - dzięki temu szybko zauważymy ewentualne nieprawidłowości. Kiedy zaobserwujemy, że dzieje się z nami "coś nie tak", nie powinniśmy się bać lub wstydzić tylko, jak najszybciej zadzwonić na pogotowie lub poprosić kogoś (np. członka rodziny, sąsiada) by zrobił to za nas.

Warto także pamiętać, że udar nie wybiera i nie jest tylko chorobą seniorów. Coraz częściej dotyka on również ludzi młodych - w dzisiejszych, dość stresujących czasach - na niego podatnych.

 

Wyłudzenia na policjanta

Zuchwalstwo oszustów nie zna granic. W ostatnim czasie coraz więcej słychać o przypadkach wyłudzenia metodą na funkcjonariusza policji lub Centralnego Biura Śledczego Policji.
 
Seniorzy uważajcie! To jeden z wielu, wyszukanych sposobów dzisiejszych oszustów. Wygląda na to, że coraz większa grupa przestępców nie zważając na konsekwencje, podszywa się pod policjanta lub funkcjonariusza CBŚP i podejmuje próby wyłudzenia jak największych pieniędzy, szczególnie wśród osób starszych. Oszuści wykorzystują w ten sposób zaufanie społeczne, którym są obdarzone służby oraz osłabiają czujność potencjalnej ofiary lub ofiar.
 
Najczęściej wykorzystywany do tego oszustwa jest telefon podobnie, jak dzieje się to w przypadku wyłudzeń na tak zwanego wnuczka. Ktoś do nas dzwoni twierdząc, że jest policjantem wykonującym tajną misję i prosi nas o pomoc finansową. Na początku października takie zdarzenie miało miejsce w Gdańsku. 82 - letnia staruszka została “naciągnięta” ten sposób na 70 000 złotych. W tej sytuacji oszust poprosił aby staruszka wyrzuciła pieniądze przez okno. Kiedy indziej sami pukają do naszych drzwi lub wysyłają kogoś innego. 
 
Jeśliby się okazało, że kiedykolwiek odbierzemy taki telefon pamiętajmy, że to najprawdopodobniej próba wyłudzenia.  Oczywiście zachowajmy trzeźwy umysł i nie dajmy się oszukać. Takie zdarzenie powinniśmy jak najszybciej zgłosić na policję dzwoniąc pod numer 997 lub 112.
 
Na koniec pamiętajmy, że policjanci i funkcjonariusze CBŚP nie chodzą po domach i nie proszą o pomoc finansową w realizacji chociażby najbardziej tajnych operacji.