Plotka - "radio diabła"

Wprawdzie tytuł ma cechy obyczajowe, ale tak naprawdę chodzi o zwrócenie uwagi na stronę prawną. Nierzadko zdarza się, że ktoś opowiada złe, zmyślone, nieprawdziwe, przekręcone lub wyolbrzymione wiadomości o innych osobach. Istnieje pogląd, że ten ktoś nie mogąc sam zaistnieć pozytywnie – usiłuje (świadomie lub nieświadomie) „zdołować” innych, a przez to w jego mniemaniu być lepszym, mądrzejszym – jedynym sprawiedliwym.

Podobno osoba plotkująca pozbywa się uprzedzeń, pretensji, czy konfliktów i zazdrości wobec ofiary. Bywa też sprawcą i narzędziem obniżania autorytetu, zaufania i kompetencji wybranej osoby w zakładzie pracy, w celu uniemożliwienia jej awansu. Z badań wynika, że około 70% rozmów prywatnych polega na plotkowaniu o innych.

Plotkowanie dostarcza „kolorytu” (czyli jest barwne), rewelacji, pikanterii, nowości, rozrywki i przyciąga uwagę kolejnych wolnych słuchaczy. Plotka jest kreatywna i dynamiczna, może rosnąć niczym kula śnieżna. „Co za radocha przywalić komuś – poza jego oczami i uszami”, a w razie wpadki – „to nie ja, to inni tak mówili” (na ulicy, w pracy i gdzieś indziej). W internecie rosnącą popularność zyskuje fake news – czyli forma przekazywania informacji, przewrotnie opartej na celowej dezinformacji.

Senior – szanujący siebie i innych – nie powtarza takich wiadomości bezkrytycznie. Pomija je lub sprawdza ich prawdziwość. Tak nakazuje nam szlachetność, zasady współżycia i dobre obyczaje. Plotka jest wszędobylska i stugębna. Łatwo zmienia się w obmowę i zniesławienie. To ostatnie podlega kodeksowi karnemu (KK). Zniesławienie jest przestępstwem umyślnym, a zatem jego sprawca może mieć nie tylko kłopoty, ale również ponieść karę. Zgodnie z art. 212 KK osoba, która dokonuje przestępstwa zniesławienia jest zagrożona karą grzywny lub ograniczenia wolności. Warto tu zaznaczyć, że za zniesławienie z pośrednictwem środków masowego przekazu (radio, telewizja, Internet) grozi kara pozbawienia wolności do 1 roku.

Zatem warto „fantazje” trzymać pod kontrolą, rozmawiać zgodnie z sumieniem i prawdą. Nie trzeba dawać wiary osobom, których „język pędzi na kilometr przed rozumem”.