Senior, jako pacjent

W Polsce seniorzy stanowią dużą grupę świadczeniobiorców (pacjentów) systemu opieki zdrowotnej. Ale czy każdy wie jakie właściwie przysługują mu prawa i obowiązki?

Reguluje to Ustawa z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. W myśl jej zapisów, pacjent ma prawo m.in. do:

  • bezpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej,
  • poszanowania godności i intymności,
  • wyczerpującej i zrozumiałem informacji o swoim stanie zdrowia,
  • ochrony danych osobowych i utrzymania w tajemnicy informacji na swój temat uzyskanych przez osoby wykonujące zawód medyczny (np. lekarzy),
  • wyrażenia zgody na przeprowadzenie badania,
  • dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych świadczeń zdrowotnych,
  • poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego,
  • opieki duszpasterskiej,
  • zgłaszania sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarza,
  • dochodzenia swoich praw,
  • zgłaszania niepożądanych działań produktów leczniczych (leków),
  • przechowywania rzeczy wartościowych w depozycie.

Należy dodać, że katalog przysługujących pacjentowi praw jest naprawdę szeroki. Inne są prawa w poradni czy ośrodku zdrowia (np. prawo wyboru lekarza, pielęgniarki środowiskowej, prawo rejestracji do lekarza osobiście, przez osoby trzecie lub telefonicznie, czy prawo do przyjęcia, przez innego lekarza, jeżeli wybrany  przez nas lekarz jest nieobecny), a inne w szpitalu (np. prawo do bezpłatnych środków farmaceutycznych i materiałów medycznych - personel medyczny nie może prosić o zaopatrzenie się w jakiekolwiek materiały medyczne podczas naszego pobytu w szpitalu lub prawo do bezpłatnego transportu sanitarnego (w tym lotniczego) do najbliższego podmiotu, z którym NFZ zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, oraz z powrotem, na zlecenie lekarza ubezpieczenia zdrowotnego. Transport sanitarny przysługuje nam w sytuacji natychmiastowej konieczności leczenia w placówce medycznej, w celu zachowania ciągłości leczenia oraz gdy mamy schorzenia narządu ruchu, które uniemożliwiają korzystanie z transportu publicznego).

Pacjent ma również prawo korzystać z pomocy: Rzecznika Praw Pacjenta (Serwis Rzecznika Praw Pacjenta); kierownika podmiotu leczniczego; w przypadku samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej albo podmiotów leczniczych działających w formie jednostki budżetowej – może zgłosić się do rady społecznej lub do podmiotu tworzącego; samorządów zawodów medycznych, w tym: okręgowej izby lekarskiej, okręgowej izby pielęgniarek i położnych, okręgowej izby aptekarskiej, Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych; zakładu ubezpieczeń, z którym dana placówka lub osoba udzielająca świadczenia zdrowotnego ma podpisaną umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej; organów ścigania – w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa oraz Rzecznika Praw Obywatelskich.

Ustawa daje pacjentowi też uprawnienie w postaci ubiegania się o odszkodowanie – taką regulację wprowadza art. 4.1. który stanowi: „W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu  odpowiednią  sumę  tytułem  zadośćuczynienia  pieniężnego  za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego”.

Jeżeli pacjent wyczerpie możliwości proceduralne przed polskimi organami wymiaru sprawiedliwości może wnieść skargę do Komitetu Praw Człowieka działającego we współpracy z ONZ lub Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Należy pamiętać, że oprócz praw, pacjent posiada też obowiązki. Podstawowym obowiązkiem pacjenta jest przestrzeganie obowiązujących w placówkach zdrowia regulaminów, z których usług korzysta. Niedopuszczalne jest zachowanie, które łamie obowiązujące zasady i przepisy (np. urządzanie libacji alkoholowych na oddziale szpitalnym – dotyczy to zarówno starszych, jak i młodszych pacjentów).

Plotka - "radio diabła"

Wprawdzie tytuł ma cechy obyczajowe, ale tak naprawdę chodzi o zwrócenie uwagi na stronę prawną. Nierzadko zdarza się, że ktoś opowiada złe, zmyślone, nieprawdziwe, przekręcone lub wyolbrzymione wiadomości o innych osobach. Istnieje pogląd, że ten ktoś nie mogąc sam zaistnieć pozytywnie – usiłuje (świadomie lub nieświadomie) „zdołować” innych, a przez to w jego mniemaniu być lepszym, mądrzejszym – jedynym sprawiedliwym.

Podobno osoba plotkująca pozbywa się uprzedzeń, pretensji, czy konfliktów i zazdrości wobec ofiary. Bywa też sprawcą i narzędziem obniżania autorytetu, zaufania i kompetencji wybranej osoby w zakładzie pracy, w celu uniemożliwienia jej awansu. Z badań wynika, że około 70% rozmów prywatnych polega na plotkowaniu o innych.

Plotkowanie dostarcza „kolorytu” (czyli jest barwne), rewelacji, pikanterii, nowości, rozrywki i przyciąga uwagę kolejnych wolnych słuchaczy. Plotka jest kreatywna i dynamiczna, może rosnąć niczym kula śnieżna. „Co za radocha przywalić komuś – poza jego oczami i uszami”, a w razie wpadki – „to nie ja, to inni tak mówili” (na ulicy, w pracy i gdzieś indziej). W internecie rosnącą popularność zyskuje fake news – czyli forma przekazywania informacji, przewrotnie opartej na celowej dezinformacji.

Senior – szanujący siebie i innych – nie powtarza takich wiadomości bezkrytycznie. Pomija je lub sprawdza ich prawdziwość. Tak nakazuje nam szlachetność, zasady współżycia i dobre obyczaje. Plotka jest wszędobylska i stugębna. Łatwo zmienia się w obmowę i zniesławienie. To ostatnie podlega kodeksowi karnemu (KK). Zniesławienie jest przestępstwem umyślnym, a zatem jego sprawca może mieć nie tylko kłopoty, ale również ponieść karę. Zgodnie z art. 212 KK osoba, która dokonuje przestępstwa zniesławienia jest zagrożona karą grzywny lub ograniczenia wolności. Warto tu zaznaczyć, że za zniesławienie z pośrednictwem środków masowego przekazu (radio, telewizja, Internet) grozi kara pozbawienia wolności do 1 roku.

Zatem warto „fantazje” trzymać pod kontrolą, rozmawiać zgodnie z sumieniem i prawdą. Nie trzeba dawać wiary osobom, których „język pędzi na kilometr przed rozumem”.

Senior ma prawo do pracy

Część seniorów zastanawia się, czy może sobie dorobić do emerytury lub renty. Odpowiedź brzmi: może. Ostatnio zmieniono interpretację przepisów na korzyść świadczeniobiorców. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby podjąć pracę zarobkową będąc na emeryturze.

Musimy jedynie pamiętać o limitach, których przekroczenie może się wiązać ze zwrotem części zarobionych pieniędzy, tak aby ZUS nie wstrzymał nam wypłaty świadczeń. Przy czym limity dotyczą tzw. wczesnych emerytów. Natomiast osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, czyli osiągnęły wiek, który przepisy ustanawiają, jako wiek emerytalny - zwolnione są z limitów.

Jeżeli mamy wątpliwości co do tego, czy mieścimy się w grupie osób zwolnionych z limitów, czy też nie - najlepiej udać się do najbliższego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i zwyczajnie zapytać: ile możemy sobie, jako emeryt dorobić.

Czując się na siłach zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych możemy podjąć zatrudnienie na podstawie stosownych umów (np. umowy o pracę, umowy zlecenie lub umowy o dzieło). To, jaką pracę chcemy lub możemy wykonywać, jako emeryci - od strony formalnej nie ma większego znaczenia – ważne, aby była to praca legalna. Renciści natomiast często otrzymują zatrudnienie w tzw. zakładach pracy chronionej.

Obecny rynek potrzebuje rąk do pracy. Wielu emerytów twierdzi, że nie miała problemu z uzyskaniem dodatkowego źródła dochodu. Można się też udać się do Powiatowego Urzędu Pracy, śledzić portal oferty.praca.gov.pl lub po prostu wpisać hasło „praca dla emeryta” w wyszukiwarkę internetową. Dla przykładu, tylko w grudniu 2017 roku, na pewnym portalu z ofertami pracy opublikowano ponad 50 ofert pracy skierowanych do emerytów i to w samym Bytomiu.

Warto wiedzieć, że emerytom, którzy przepracują na podstawie oskładkowanych umów pełne 30 miesięcy, ZUS automatycznie przelicza wysokość wypłacanych świadczeń. Skutkuje to podniesieniem wysokości emerytury. Tak było np. w przypadku Pana Jana, który w wieku 67 lat podjął pracę na podstawie umowy o pracę w firmie ochroniarskiej. Po upływie 30 miesięcy ZUS przeliczył na nowo wypłacane świadczenia i podniósł miesięczną emeryturę Pana Jana o 500 złotych. Można uznać, że dla budżetu emeryta dodatkowe 500 zł co miesiąc to spory pieniądz. 

Warto sprawdzić w ZUSie, czy i jakie prawa przysługują nam na emeryturze - m.in. ze względu na liczne zmiany w przepisach, które dokonały się na przestrzeni ostatnich kilkunastu laty.

Dodatkowa praca zarobkowa dla seniora, poza wzmocnieniem budżetu, może stanowić również interesującą formę aktywności. Posiadamy wiedzę, doświadczenie i umiejętności - możemy je wykorzystać również na emeryturze. Jednocześnie znamy swoje możliwości i ewentualne ograniczenia np. zdrowotne. Decyzję o podjęciu pracy oraz jej charakterze i miejscu powinniśmy dostosować, zarówno do naszych mocnych, jak i słabych stron. Chciałoby się powiedzieć, że praca emeryta powinna być przyjemnością, a nie koniecznością. Rzeczywistość jednak bywa różna. Jeśli sytuacja (rodzinna, finansowa) zmusza nas do pracy - starajmy się wybrać taką, która dostarczy choć trochę satysfakcji i nas nie wykończy.         

Testament

Powołanie do spadku (dziedziczenie) może nastąpić z mocy ustawy (Kodeks Cywilny; Dz.U. z 2017 r., poz. 459, 933, 1132) albo z testamentu (zgodnie z wolą spadkodawcy – testora).

O czym należy wiedzieć i pamiętać w przypadku sporządzania testamentu – oto kilka uwag ustawowych (art. 941 – 944 Kodeksu Cywilnego):

1. Rozrządzić majątkiem na wypadek śmierci można jedynie przez testament.
2. Testament może zawierać rozrządzenia tylko jednego spadkodawcy.
3. Spadkodawca może w każdej chwili odwołać zarówno cały testament, jak i jego poszczególne postanowienia.
4. Sporządzić i odwołać testament może tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych.
5. Testamentu nie można sporządzić ani odwołać przez przedstawiciela.

Należy też pamiętać o wadach testamentu. Testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony:

- w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli;
- pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści;
- pod wpływem groźby.

Na nieważność testamentu z powyższych przyczyn nie można się powołać po upływie trzech lat od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie dziesięciu lat od otwarcia spadku.

Odwołanie testamentu może nastąpić w rezultacie sporządzenia nowego testamentu, bądź jego zniszczenia lub pozbawienia cech, od których zależy jego ważność. Wreszcie w ten sposób, że spadkodawca dokona w testamencie zmian, z których wynika wola odwołania jego postanowień.

Jeżeli spadkodawca sporządził nowy testament nie zaznaczając w nim, że poprzedni odwołuje, ulegają odwołaniu tylko te postanowienia poprzedniego testamentu, których nie można pogodzić z treścią nowego testamentu.

Testament może być sporządzony własnoręcznie, wtedy mamy do czynienia z testamentem holograficznym. Spadkodawca może sporządzić testament w ten sposób, że napisze go w całości pismem ręcznym, podpisze i opatrzy datą. Jednakże brak daty nie pociąga za sobą nieważności testamentu własnoręcznego, jeżeli nie wywołuje wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do sporządzania testamentu, co do treści testamentu lub co do wzajemnego stosunku kilku testamentów.

Testament może zostać sporządzony również w formie aktu notarialnego lub jako testament urzędowy (allograficzny).

Spadkodawca może również sporządzić testament w obecności dwóch świadków, oświadczając swoją ostatnią wolę ustnie wobec urzędnika - wójt, burmistrza, prezydenta miasta, starosty, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego.

Oświadczenie spadkodawcy spisuje się w protokole z podaniem daty jego sporządzenia. Protokół odczytuje się spadkodawcy w obecności świadków. Protokół powinien być podpisany przez spadkodawcę, przez osobę, wobec której wola została oświadczona, oraz przez świadków. Jeżeli spadkodawca z jakiś przyczyn nie może podpisać protokołu, należy to zaznaczyć w protokole ze wskazaniem przyczyny braku podpisu.

Na koniec przestroga: nierozważnie sporządzonym testamentem można skłócić nawet najbardziej zgodną rodzinę.