Witamy na portalu BezpiecznySenior.eu

Prowadzę – nie rozmawiam

Nieuwaga może sporo kosztować i mieć poważne skutki. Mowa tu o nieuwadze kierowców, którzy wbrew obowiązującym przepisom, prowadzą rozmowy telefoniczne podczas jazdy samochodem.  

Art. 45 ust. 2 pkt. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym jasno precyzuje:
„Kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku”.

Za niezastosowanie się do obowiązującego przepisu grozi mandat karny w wysokości 200 złotych i 5 punktów karnych (stan na listopad 2017 r.).

Ale nie o pieniądze tutaj chodzi, tylko o fakt, że podczas rozmowy telefonicznej mniej uwagi poświęcamy na prowadzenie pojazdu. Są i takie momenty, w których tej uwagi w ogóle nie mamy. Skupiamy się na rozmowie zamiast na tym, co dzieje się na drodze. Nie dostrzegamy  manewrów i zachowań innych uczestników ruchu drogowego. Nie zwracamy uwagi na znaki i sygnały drogowe. Do tego nie słyszymy co dzieje się wokół pojazdu i na drodze, ponieważ przy uchu mamy aparat telefoniczny.

Często wtedy dochodzi do kolizji i wypadków, również tych śmiertelnych. I niestety mimo, że prowadzone są przeróżne kampanie i akcje społeczne, które uczulają kierowców na takie sytuacje – często okazuje się, że rozmowa telefoniczna w czasie prowadzenia pojazdu ma większy priorytet od bezpieczeństwa naszego i innych uczestników ruchu drogowego. Czasami wystarczy, że stanie się tak, o jeden raz za dużo.

W trakcie prowadzenia pojazdu, odłóżmy na inny czas nie tylko rozmowy telefoniczne, ale i rozmowy z pasażerami. One również nas absorbują i rozpraszają - angażujemy się, gestykulujemy i patrzymy na rozmówcę. Pogadamy sobie, jak bezpiecznie dotrzemy na miejsce, a za „kółkiem” – trzymajmy ręce na kierownicy i skupiajmy się na drodze.